Warsztaty bokashi jako żródło obserwacji i kreacji.

Zawód psychoterapeuty obliguje mnie do poszukiwania nowych inspiracji.

Tak zwane „przegadane” terapie nie skutkują jak wiadomo w pracy z dziećmi i młodzieżą. Często i dorośli pacjenci, przeintelektualizowani potrafią co prawda wiele dostrzec i zrozumieć, ale trudno im zmienić pewne wzorce swoich reakcji i zachowań.

Warsztaty Bokashi zainspirowały mnie 4 lata temu, kiedy po raz pierwszy uczestniczyłam  w nich w Gimnazjum w Siemianowicach Śląskich. Duża sala, kilka stanowisk w postaci ławek, na których umieszczone były plastikowe miski. Jedna miska dla 4-5 uczniów. To już wyzwanie. Trzeba razem współpracować. Pierwsze konflikty, kto, z kim, przy jakiej misce. Można zaobserwować dokładnie, kto jest w klasowej i/lub szkolnej społeczności tzw. Gwiazdą, a kto Kozłem Ofiarnym. Kto jest liderem w grupie, prezentując zdolności przywódcze, a kto woli pracować sam.

Potem do miski wsypujemy odpowiednią glinę. Trzeba ją przygotować do „produkcji” kul  czyli rozkruszyć i powybierać kamienie. Potem dodajemy w odpowiednich proporcjach otręby bokashi, melasę z trzciny cukrowej i preparat zawierając pożyteczne mikroorganizmy. Jeszcze trochę wody i trzeba to wszystko rękami dokładnie wymieszać. No i oczywiście trzeba się przy tym pobrudzić.

I znowu możemy zaobserwować reakcje na pobrudzenie rąk. Bywa różnie. Niektórzy nie mają z tym problemu, inni proszą rękawiczki, jeszcze inni reagują stanowczym sprzeciwem i pozostają wyłącznie w roli obserwatora.

Pobrudzenie się czy raczej lęk przed pobrudzeniem się może być dla pedagoga, psychologa ważną informacją. Dziecko wychowywane w zdrowych relacjach pełnych poczucia bezpieczeństwa nie ma problemu z pobrudzeniem rąk – wręcz przeciwnie małe dzieci uważają i uważały to zawsze za świetną zabawę. Jak mawiał Korczak „Dzieci są albo czyste albo szczęśliwe”. Gdy dziecko wyraźnie przejawia lęk przed pobrudzeniem się (również przed czymś nieznanym) – to ważna informacja do dalszych obserwacji dziecka.

Inaczej może wyglądać sytuacja „pobrudzenia się” u dzieci starszych 11-15 lat. Czasem niechęć przed pobrudzenie się wynikać może na przykład z faktu… pomalowanych paznokci. A to wynika z medialno wirtualnej wizji świata promującej nieskazitelny wygląd jako podwalinę systemu wartości naszych dorastających pociech.  Dobrze mieć również to na uwadze. Możemy to na przykład wykorzystać jako temat do dyskusji podczas godziny wychowawczej.

Po wymieszaniu gliny z wszystkimi składnikami zaczyna się lepienie kul. Kule powinny być wielkości piłki tenisowej, o jednolitej powierzchni.

Następna okazja do obserwacji, ale również do ćwiczeń. Szczególnie dla dzieci młodszych 5 , 6 lat.

Ulepienie gładkiej, proporcjonalnej kuli wydaje nam się proste. Nie zawsze tak jest. To świetne ćwiczenie kształtujące koordynację wzrokowo-ruchowo i sprawność psychomotoryczną. Dla wszystkich początkujących w sztuce ręcznego pisania to nieocenione ćwiczenie. Dodatkowym atutem lepienia kul bokashi ( w odróżnieniu od kul plastelinowych) jest kontakt dziecka z organiczna materią. Dzieci zamieszkujące gminy miejskie często po raz pierwszy w bezpiecznych warunkach mogą doświadczyć zapachu i dotyku ziemi. Reakcje są różne, a zainteresowanie i pytania zawsze budzą radość prowadzących warsztaty bokashi.

Sama lubię lepić gliniane kule bokashi i podczas prowadzenia warsztatów zawsze lepię razem z uczestnikami. Zachęcam w trakcie warsztatów nauczycieli do uczestnictwa w zajęciach. Bywa z tym różnie. A szkoda, bo to świetny relaks i uruchamianie swojego wewnętrznego, kreatywnego dziecka. Wiele radości, śmiechu, wspólnej zabawy i pożytku dla uczestników i dla naszego środowiska.

Ulepione kule po okresie 7 dni dojrzewania trafiają  bowiem do zanieczyszczonych zbiorników wodnych, którym pożyteczne mikroorganizmy przywracają równowagę biologiczną.

Warsztaty bokashi to  cenne źródło obserwacji biorących w nich udział uczniów i wychowanków. Możliwość doświadczenia zupełnie czegoś nowego, relaks i radość ze wspólnie pożytecznie spędzonego czasu. A dodatkowo za każdym razem możemy odkrywać nowe ciekawe możliwości wykorzystania lepienia kul bokashi w rozwijaniu potencjału dzieci, młodzieży i nas samych.

Ewa Khantouche

10270279_249184525287187_6462545525777787024_nIMG_3337IMG_3326

 

 

 

Posted in Bez kategorii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.